Jak wykorzystać „dead time” do nauki angielskiego w intensywnym życiu korporacyjnym?

24 września 2024
Jak wykorzystać „dead time” do nauki angielskiego w intensywnym życiu korporacyjnym?

W dzisiejszym zabieganym świecie, gdzie każdy dzień w korporacji jest wypełniony po brzegi spotkaniami, projektami i niekończącymi się zadaniami, łatwo zrozumieć, dlaczego wielu z nas uważa, że „nie ma czasu na naukę angielskiego”. Jednak prawda jest taka, że czas na naukę już masz – wystarczy tylko spojrzeć na niego z innej perspektywy.

Czym jest „dead time”? To te momenty w ciągu dnia, które często są niedoceniane i uznawane za stracone – czekanie w korku, dojazd do pracy, czas na siłowni czy poranne rytuały. Wykorzystanie tych chwil to świetny sposób na rozwój bez konieczności reorganizowania swojego dnia pracy.

Jeśli pracujesz w korporacji, z pewnością rozumiesz, że czas jest najcenniejszym zasobem. Ale co, gdyby te „martwe” momenty mogły służyć Twojemu rozwojowi zawodowemu? Oto kilka prostych i skutecznych sposobów na to, jak możesz zamienić „dead time” w okazję do nauki angielskiego.

1. Podróże do pracy: zamień scrollowanie na podcasty

W drodze do pracy często marnujemy czas, przeglądając media społecznościowe lub czytając wiadomości. Co gdybyś zamiast tego włączyła podcast po angielsku? Dzięki temu Twoje codzienne 15 minut w autobusie czy samochodzie zamieni się w cenny czas nauki. Podcasty biznesowe, wywiady z liderami czy nawet audycje rozrywkowe – wybór jest ogromny, a słuchając języka, oswajasz się z jego melodią, wymową i strukturą.

2. Sprzątanie i trening: angielski w tle

Gdy sprzątasz mieszkanie, gotujesz obiad lub jesteś na siłowni, nie wymaga to pełnej koncentracji. Dlaczego więc nie połączyć tego z nauką? Audiobooki po angielsku to doskonały sposób na wzbogacenie swojego słownictwa i naukę nowych fraz bez konieczności wpatrywania się w ekran. Wystarczy włączyć książkę, która Cię interesuje, a Twój umysł będzie automatycznie przyswajał nową wiedzę, nawet jeśli nie zwracasz pełnej uwagi na każde słowo.

3. Czas oczekiwania: krótka lekcja na telefonie

Ile razy w ciągu dnia czekasz na rozpoczęcie spotkania online, na windę lub na zamówioną kawę? Te krótkie momenty można świetnie wykorzystać, otwierając aplikację do nauki języka. Kursy oferujące mikro-lekcje, takie jak Quizlet, Duolingo czy Memrise, pozwalają na naukę w małych porcjach. 5 minut wystarczy, by przyswoić kilka nowych słówek, a po tygodniu regularnych, krótkich sesji zauważysz postęp.

4. Zmień język w telefonie i aplikacjach

Jednym z najprostszych sposobów na wplecenie nauki angielskiego w codzienne życie jest zmiana języka w telefonie oraz aplikacjach. Kiedy zaczynasz korzystać z technologii w obcym języku, na początku może to być wyzwaniem, ale szybko oswoisz się z nowymi wyrażeniami. Nawet pisanie wiadomości lub odpowiadanie na maile może stać się ćwiczeniem językowym.

5. Angielski w codziennych zadaniach

Każde zadanie, które wykonujesz codziennie, może być okazją do nauki. Zamiast pisać listę zakupów w swoim ojczystym języku, spróbuj zrobić to po angielsku. Zapisuj notatki, planuj zadania w języku obcym – to drobne, ale skuteczne kroki w kierunku większej płynności językowej.

Dlaczego warto wykorzystać „dead time” na naukę angielskiego?

  1. Brak wymówek: Dzięki włączeniu angielskiego w codzienne rytuały eliminujesz wymówkę „nie mam czasu”.
  2. Regularność: Krótkie, ale codzienne sesje przynoszą większe rezultaty niż jednorazowe, intensywne kursy raz w miesiącu.
  3. Multitasking: Ucząc się w martwych momentach, nie tracisz czasu, a jednocześnie nadal robisz to, co musisz, np. ćwiczysz, sprzątasz, czy podróżujesz.
  4. Naturalne zanurzenie: Przyswajając język w drobnych dawkach, oswajasz się z nim w sposób naturalny, co sprzyja lepszej pamięci i rozumieniu kontekstów.

Podsumowanie

Nauka angielskiego w zabieganym świecie korporacyjnym wcale nie musi być niemożliwa. Klucz tkwi w tym, by wykorzystać dostępny czas – nawet te pozornie niewielkie momenty dnia mogą przynieść ogromne korzyści. Zacznij od małych zmian: włącz podcast w drodze do pracy, przestaw telefon na angielski, sięgnij po audiobook podczas codziennych obowiązków. Zobaczysz, że nauka języka obcego może być płynna, naturalna i dostosowana do Twojego stylu życia.

A Ty, jak zamierzasz wykorzystać swój „dead time” na naukę angielskiego?

Kategoria rozwójTagi:
Pozostałe posty

Czy Twój akcent w języku angielskim może zdradzić coś o tym, jakim jesteś liderem? Wbrew pozorom – tak. W świecie korporacji to nie tylko co mówisz, ale też jak to mówisz, kształtuje sposób, w jaki postrzegają Cię współpracownicy i przełożeni. Przyjrzyjmy się kilku obszarom,…

Czy zdarzyło Ci się kiedyś napisać maila po angielsku, nacisnąć „Send”, a potem przez pół dnia zastanawiać się:👉 „Czy to na pewno było poprawne?”👉 „Czy nie zabrzmiałam zbyt szkolnie?”👉 „Może powinnam była napisać inaczej…?” A może piszesz całe maile po polsku, następnie wrzucasz w…

Rozmowa kwalifikacyjna po angielsku może być stresująca, zwłaszcza jeśli nie używasz tego języka na co dzień. Dobra wiadomość? Możesz się do niej świetnie przygotować! W tym artykule pokażę Ci, jak odpowiadać na najczęstsze pytania rekruterów, podając przykłady złych, dobrych i doskonałych odpowiedzi wraz z…